Rośniemy, rośniemy!
A.Somalense rozwija kolejne listki, nie puchnie w kaudeksie lecz przestało również rosnąć wzwyż - pewnie powiększa się pod ziemią lub całą energię pakuje w nowe listki.


A.Arabicum się rozkręca. A właściwie, to jest już chyba maksymalnie wykręcone w kierunku okna. Zastanawiam się, czy jakoś wyprostować je nitką (mogę nitkę oprzeć o przeciętą krawędź butelki), czy obrócić inną stroną, żeby samo się wyprostowało, czy nie ruszać - bo efekt leżącej róży może być ciekawy:) Mam tylko nadzieję, że takie prawie wylegiwanie się na ziemi nie stanowi zagrożenia dla żadnej partii rośliny.



Hiacynt za to poszedł w górę - i niech się pnie jeszcze wyżej. Strasznie mnie ciekawi, jaki kolor mi się trafił. Obstawiam biały (taki był nadrukowany na plastiku z instrukcją, wsadzonym w doniczkę, czy raczej - wiaderko). Kupiłam go jednak nie dla koloru, a dla zapachu - w kwiaciarni powiedziano mi, że zapach hiacyntów jest intensywny, a mnie niedługo czeka przeprowadza, będzie trzeba wykurzyć zapach remontu :)

Tagi: ,

One Response so far.

  1. Mateusz says:

    Piękne kwiaty! Pozdrawiam

Skomentuj

Zapraszam do komentowania :)